Jak zachęcić dziecko do aktywności fizycznej?

W dobie powszechnego dostępu do Internetu aktywność fizyczna najmłodszych jest znacznie mniejsza niż dawniej. Odgłosy gry w piłkę dobiegają do uszu dorosłych znacznie rzadziej niż dźwięki gier komputerowych. Ten negatywny trend da się odwrócić, ale pracę w tym zakresie musi wykonać każdy rodzic. Jak zachęcić dziecko do uprawiania sportu? Jak sprawić, by chętniej wychodziło za podwórko?

child-1666675_960_720
Przymus i zakaz to najgorsze strategie, które można zastosować. Zakazany owoc zawsze kusi najbardziej, a nakazy wypełnia się raczej niechętnie. Musimy zatem zadbać o to, by dziecko samo złapało bakcyla, zainteresowało się danym sportem. Aktywności fizycznej nie wolno stosować jako formy kary, np. za złe zachowanie. Bardzo skuteczne jest kojarzenie jej z zabawą albo wyzwaniem. Dzieci uwielbiają wyzwania! Nic nie zdziałamy częstym powtarzaniem, że „trzeba ćwiczyć”, że „musisz się więcej ruszać”, że „bez tego zaczniesz chorować”. W dziecku należy wykształcić przyjemne skojarzenia ze sportem. Tak, by aktywność podejmowało w sposób naturalny.

Bardzo dobrze, jeśli dziecko ma skąd brać przykład. Dla młodszych dzieci autorytetem są rodzice, dla starszych – znani sportowcy lub trenerzy w klubach sportowych. Dziecko powinno obracać się w środowisku dorosłych aktywnych fizycznie, bo w ten sposób nauczy się, że sport jest normalną częścią codzienności. Nic tak nie zaszczepia zdrowych nawyków jak aktywności podejmowane całą rodziną. Weekendowe przejażdżki rowerem, wypady na basen i spacery powinny stać się więc rutyną w każdej rodzinie.

Dziecko musi mieć ponadto wybór. Nawet jeśli rodzice są zapalonymi biegaczami, nie mogą oczekiwać, że dziecko podzieli tę pasję. Dobrze jest pokazać maluchowi, jakie ma możliwości, zapoznać z różnymi sportami i dać mu możliwość zdecydowania. Pamiętajmy, że dzieci bardziej pociągają aktywności związane z rywalizacją, pracą zespołową, w których ciągle się coś dzieje. Wspomniane bieganie może się okazać dla nich zbyt monotonne. Nie miejmy im tego za złe!

Do sportu można też zachęcać… dodatkowymi profitami. Jednak z zachowaniem rozsądku i mądrze! Dzieci nie należy przekupywać – lody za popołudnie spędzone na boisku. Można za to kupić mu nowy kolorowy strój sportowy. Albo zabrać na wymarzoną wycieczkę za udział np. w szkolnych zawodach, rozgrywkach. Wszystko po to, by budować przyjemne skojarzenia.

Aktywność fizyczna jest zdrowa dla każdego dziecka. Możliwości jest tak wiele, że dyscyplinę można dobrać nie tylko do upodobań malucha, ale także do jego ewentualnych ograniczeń zdrowotnych. Nawet jeśli szkrab nosi buty ortopedyczne dla dzieci i ma problemy z prawidłową postawą. W takim przypadku sport jest wręcz metodą terapii. Trzeba tylko skonsultować się z lekarzem, który zaleci odpowiedni rodzaj aktywności.