Jak zadbać o stopy naszego dziecka by uniknąć problemów w przyszłości

Spróbuję w związku przyczynowo-skutkowym wyjaśnić Wam jak wielką wagę na przyszłość dziecka, a później dorosłego człowieka stanowi kompleksowe i fizjologiczne ukształtowanie i wzmocnienie stópek dziecka od najmłodszych lat.

 

Co nam pozostało po przodkach?

 

Prawdopodobnie najważniejszym procesem jaki ma wpływ na życie ludzkości jest szeroko rozumiana ewolucja, która jest procesem długotrwałym, ale niezwykle skutecznym i ma na celu przede wszystkim przetrwanie gatunku. Z racji, iż jest to proces niezwykle powolny, by rozpatrywać rozwój stóp musimy sięgnąć do czasów, które ukształtowały zasady, wg których nasz organizm dostosowywał się do panujących realiów, by po prostu przetrwać i ostatnie kilkadziesiąt lat bardzo szybkich i niekoniecznie korzystnych zmian cywilizacyjnych nie powinno diametralnie zmieniać naszego spojrzenia na temat profilaktyki stóp.

Pierwotny człowiek nie chodził po płaskich powierzchniach, ale poruszał się po zróżnicowanym terenie, kamieniach, miękkim podłożu, gałęziach, trawie i co najważniejsze, więcej się ruszał, bo nie mógł sobie pozwolić na stagnację – komfort obecnych czasów.

Taki styl życia powodował, że układ mięśniowy człowieka był bardziej rozwinięty, człowiek był zwinniejszy, bardziej polegał na zmysłach i wykorzystywał głównie dobrodziejstwa natury. W przypadku dzieci ewolucja również odcisnęła swoje piętno, małe dziecko by przetrwać musiało w szybkim tempie w pierwszych latach życia osiągnąć odpowiedni wzrost, by stać się wyższe od stojącego na czterech łapach zwierzęcia (niczym niedźwiedź który chcąc odstraszyć przeciwnika staje na dwóch łapach). Skutkiem tak szybkiego rozwoju dziecka, który otrzymaliśmy w spuściźnie po przodkach, jest mnogość wad postawy w obecnych „wygodnych” czasach.

 

Podłoże wad stóp i postawy

 

Fizjologicznie wygląda to tak, że kości rosną dużo szybciej, niż tkanki miękkie potrafią nadążyć za ich wzrostem, co skutkuje mniejszą stabilizacją układu kostnego.

Dziecko najszybciej przyrasta do ok. 8 roku życia i właśnie dlatego do tego wieku dziecko ma prawo do lekkiej koślawości kolan z tendencją do jej zaniku bliżej końca tego okresu i uzyskania prawidłowej osi kolan.

Oczywiście mówimy tu o prawidłowych warunkach, czyli dziecko regularnie dużo się rusza, dostarcza organizmowi niezbędnych wartości odżywczych, nie ma nadwagi, wzmacnia na bieżąco wydłużający się aparat ruchu i unika chodzenia po płaskim podłożu. Problem może pojawić się i najczęściej pojawia się wtedy, gdy zabraknie jednego z powyższych czynników.

 

Płaskostopie

 

Kolejnym zagadnieniem często nie do końca jasnym dla rodziców jest temat płaskostopia występującego u małych dzieci i czas w jakim powinno zanikać. Nie ma ono za wiele wspólnego z tym płaskostopiem, które widujemy u starszych dzieci i dorosłych, a które jest skutkiem rozleniwienia mięśni, a co gorsza więzadeł. Płaskostopie, z którym się dziecko rodzi nazywane jest fizjologicznym lub nawet trafniej rzekomym, gdyż tworzy je podściółka tłuszczowa, która ma za zadanie amortyzować „człapanie” dziecka. Wraz ze wzrostem, kiedy dziecko nabiera równowagi i zaczyna efektywniej pracować stopą podczas chodu i przenosić ciężar z pięty na palce podściółka tłuszczowa przestaje być potrzebna a jej funkcję zaczyna przejmować głównie sklepienie podłużne stopy. W warunkach prawidłowych przy właściwej ilości różnorodnego ruchu powinno to zacząć następować ok. 3 roku życia. Nie znaczy to że w wieku 3 lat dziecko już powinno mieć pięknie wyrzeźbione stópki, natomiast ważne jest to, by mięśnie odpowiadające za napinanie łuków stopy były codziennie wzmacniane, żeby zrównoważyć przeciążanie łuku wewnętrznego spowodowane koślawością kolan i pięt oraz płaskimi podłogami w domu.

 

Leczenie przyczynowe

 

Musimy zrozumieć, że ludzki organizm działa jak naczynie połączone, czyli każdy układ w organizmie ma wpływ na pozostałe, co sprawia, że jeśli pojawia się problem, trudniej jest zlokalizować jego bezpośrednią przyczynę i leczyć go przyczynowo i właśnie dlatego tak ważną rolę w życiu małego człowieka pełni szeroko rozumiana profilaktyka, która najbliżej jest leczenia przyczynowego. Wspominam o tym dlatego, że przykładowo jeśli mamy do czynienia z dzieckiem, które ma wyraźną wadę stóp i słabe centrum (słaby gorset mięśniowy tułowia), a takich dzieci jest niestety coraz więcej, to leczeniem przyczynowym i priorytetem w takim przypadku będzie wzmocnienie tułowia dziecka w pierwszej kolejności, gdyż z powodu słabego tułowia organizm próbuje obniżyć środek ciężkości i zbliża się m.in. poprzez nadmierną koślawość kolan do pozycji bardziej stabilnej biernie (podobny, aczkolwiek bardziej zaawansowany obraz widzieliśmy pewnie nieraz patrząc na sposób poruszania się np. dzieci po przebytej chorobie Heinego Medina).

 

Obuwie profilaktyczne

 

Bez wątpienia wady postawy najczęściej dotyczą organizmu nie zabezpieczonego silnym gorsetem mięśniowym i właśnie dlatego każde dziecko przynajmniej przez pierwsze lata intensywnego rozwoju wymaga codziennych ćwiczeń, utrzymania właściwego zakresu ruchu w stawach oraz wzmocnienia odpowiednio rozciągniętych mięśni. Takiemu postępowaniu powinno towarzyszyć od początku odpowiednie obuwie, które oczywiście pełni funkcję uzupełniającą do ćwiczeń, ale w większości przypadków w obecnych czasach jest równie ważne jak codzienna aktywność fizyczna. Tu przechodzimy do roli jaką pełni właściwe obuwie w prawidłowym rozwoju stóp dziecka. Przede wszystkim obuwie profilaktyczne musi być obuwiem odpowiednio funkcjonalnym i przemyślanym, musi stabilizować stópkę szybko rosnącego dziecka, a zarazem pozwalać na pracę mięśni odpowiedzialnych za fizjologiczne sklepienia stóp. Paradoksalnie okres, w którym stópka dziecka rośnie najszybciej i wymaga częstej zmiany obuwia, ma największe znaczenie w wyborze właściwego obuwia. Coraz częściej rodzice kupują dzieciom właściwe obuwie dostosowane do wady dzięki dodatkowym wkładkom ortopedycznym, ale warto pamiętać, że nawet najlepsze obuwie nie może być traktowane jako alternatywa aktywności ruchowej, natomiast musi być postrzegane jako nieodzowne działanie wspomagające, utrzymujące korekcję i właściwą oś kostek po ćwiczeniach. Im wcześniej zaczniemy ćwiczyć z dzieckiem i różnicować ćwiczenia w formie zabawy, tym lepszy będziemy mieć kontakt z dzieckiem, a taka aktywność nie będą odbierana przez dziecko w kategorii kary a nagrody i przede wszystkim staną się nawykiem dziecka na całe życie. Aby dodatkowo zwiększyć skuteczność ćwiczeń możemy wspomagać się w korekcji stóp takimi pomocami jak kolorowa mata imitująca chodzenie po kamieniach, możemy dziecku zrobić ścieżkę z kilku dysków sensorycznych, które zmuszają rozleniwione stopy do pracy, a przede wszystkim nic tak nie nakręca dziecka do ćwiczeń jak możliwość współzawodnictwa z rodzicem lub rodzeństwem w prostych zabawach typu rzucanie woreczka wypełnionego grochem do kosza.

 

Im wcześniej, tym lepiej

 

Oczywiście nie możemy diametralnie zmienić stylu życia i powrócić w pełni do zasad jakimi kierowali się nasi przodkowie, ale nie jest to konieczne w takim wymiarze. Nasz organizm ma duży potencjał i często wystarczy tylko trochę mu pomóc, by spowodować duże zmiany. Ciągle narzekamy na brak czasu, nierzadko są to wymówki spowodowane brakiem świadomości na temat wagi profilaktyki m.in. w kształtowaniu stóp. Wbrew pozorom naprawdę dużo zależy od nas samych.

Postaram się Wam przedstawić w dalszej części optymalny sposób postępowania profilaktycznego z organizmem dziecka dostosowany do obecnych czasów i co najważniejsze, zgodnie z zasadą im wcześniej zaczniesz, tym więcej konsekwencji unikniesz.

Jak już wcześniej wspomniałem największym problemem (a właściwie powinniśmy to nazywać szansą) generującym m.in. wady postawy jest młody organizm dziecka, niczym nieoszlifowany diament, jeszcze nie w pełni gotowy do samodzielnego i ergonomicznego poruszania się, natomiast już gotowy na naprawdę szybką naukę. Jeśli wykorzystamy ten moment w rozwoju, czyli ok. 1-5 roku życia (okres kiedy układ nerwowy „uczy się” najszybciej, pojawiają się tak ważne nawyki ruchowe i żywieniowe) i zadbamy o to, by dziecko maksymalnie w tym czasie wszechstronnie i różnorodnie było stymulowane, zaoszczędzimy sobie, a przede wszystkim dziecku wielu kłopotów w przyszłości. Jeśli od początku będziemy zwracać uwagę, by dziecko nie borykało się z nadwagą i ruszało się zgodnie z naturalną potrzebą, jeśli będziemy dbali o to, by u dziecka, które dopiero zaczyna swoją przygodę z chodzeniem zwracać uwagę na właściwe obuwie obejmujące i stabilizujące kostki, które trzyma pięty i kostki w osi i nie pozwala na ich nadmierne koślawienie, to stosując te proste zasady zmniejszamy ryzyko wystąpienia pospolitych wad postawy wynikających z rozleniwienia organizmu.

Oczywiście każde dziecko na początku powinno być kompleksowo przebadane u dobrego i doświadczonego specjalisty/ów (ortopeda, fizjoterapeuta, pediatra) pod kątem wykrycia prostej do skorygowania za wczasu patologii, jak na przykład skrócenie kończyny dolnej, stopa szpotawa itp., gdyż zgodnie z zasadą rosnący organizm dziecka wzmacnia wadę, dostosowując się do niej. A ważne jest to o tyle, że jeśli organizm dziecka zdąży się przystosować do określonej wady, a w szybko rosnącym i szybko nabierającym masy ciele dzieje się to ekspresowo, to w takim przypadku nie walczymy już z początkową wadą, ale i z jej konsekwencjami. I dlatego jeśli za wczasu, a dokładniej do ok. 10 roku życia nie skorygujemy wady postawy, to jest to z wiekiem coraz trudniejsze biorąc pod uwagę fakt, że do korekcji potrzebna jest systematyczność i współpraca z dzieckiem, a dzieci wraz z wiekiem buntują się bardziej.

 

Nadwaga u dzieci

 

Naprawdę poważnym problemem obecnych czasów jest nadwaga i otyłość u małego dziecka, gdyż wpływa negatywnie nie tylko na pracę organów w sposób oczywisty, ale i w dużej mierze na aparat ruchu, obciążając od początku głównie kolana i przyczyniając się do nadmiernej ich koślawości i w konsekwencji do płaskostopia lub stopy płasko-koślawej. Leczeniem przyczynowym i pierwszym działaniem w takich przypadkach będzie zawsze redukcja wagi, gdyż nadmierna waga ciała dziecka będzie niwelować pozytywne efekty korekcji.

 

Koślawość pięt

 

Kolejnym zagadnieniem dotyczącym większości dzieci jest problem koślawych pięt. Owa koślawość pojawia się wraz z koślawością kolan, gdy dziecko zaczyna stawać na nie przygotowanych do obciążania nóżkach. Niewielka koślawość pięt jest uznawana za fizjologię, natomiast warto ją od początku (już w wieku ok. 1,5-2 roku życia) profilaktycznie korygować wkładką supinującą samą piętę (wkładka bez peloty podłużnej), gdyż wyrównując oś pięt za pomocą takiej wkładki poprzez uniesienie wewnętrznej strony pięty, nie dopuszczamy do rozciągania więzadeł w stronę płaskostopia. Stosowanie takiej wkładki ma sens w wyższym bucie ze sztywnym zapiętkiem, który również przytrzymuje kostki w osi.

Korekcja koślawości pięt ma również duże znaczenie w profilaktyce haluksów (palucha koślawego). Jest to coraz częściej spotykana deformacja w obrębie dużego palca u stóp, która utrudnia życie i często kończy się operacją. Przyczyną haluksów jest rozleniwienie sklepienia poprzecznego stopy (płaskostopie poprzeczne) i jeśli dodamy do tego koślawość pięt, która przenosi obciążenie bardziej na wewnętrzną krawędź stopy oraz skłonności kobiet do używania „szpilek”, które przeciążają przodostopie to mamy dużą szansę na pojawienie się haluksów nawet, jeśli nie są uwarunkowane genetycznie. Należy pamiętać, że zabieg operacyjny korekcji haluksa nie jest leczeniem przyczynowym i co ważne, po operacji z czasem może dojść do ponownego nawrotu deformacji.

 

Pamiętając, że organizm człowieka to naczynie połączone mające wpływ na całość warto zadbać o właściwe ukształtowanie stóp dziecka również z innych powodów, wady stóp i zaburzona w ich wyniku amortyzacja mogą się także przyczyniać m.in. do powstawania żylaków, szybszych zmian zwyrodnieniowych stawów kończyn i kręgosłupa, bólów głowy.

Dlatego Drogi Rodzicu sam widzisz jak wiele zależy właśnie od Ciebie.

 

Dla ułatwienia podaję usystematyzowane zasady profilaktyki stóp i kolan u dzieci oraz przykładowe ćwiczenia korekcyjne stóp:

 

ABY ZAPOBIEGAĆ I LECZYĆ WADY STÓP U DZIECI NALEŻY:

  • Unikać od samego początku u dzieci nadwagi, która gwarantuje wady kolan i stóp;
  • Profilaktycznie w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym zapewnić dziecku odpowiednią dawkę ruchu i codziennej aktywności fizycznej wspomagające wzmocnienie mięśni;
  • W celu długotrwałego utrzymania korekcji stosować właściwe obuwie z/bez zaleconej wkładki ortop.;
  • Przynajmniej raz w roku odwiedzić specjalistę (ortopeda, fizjoterapeuta, specjalista rehabilitacji med.);

ĆWICZENIA KORYGUJĄCE PŁASKOSTOPIE ORAZ KOŚLAWOŚĆ PIĘT I KOLAN:

 

(w celu uzyskania korekcji ćwiczenia powinny być powtarzane 1-2x dziennie przez ok. 15min)

 

  • Chodzenie na palcach oraz zewnętrznych krawędziach stóp;
  • Podnoszenie palcami stóp drobnych przedmiotów m.in. klocków, kredek;
  • Darcie papieru palcami stóp na jak najmniejsze kawałeczki;
  • Podnoszenie palcami stopy woreczka wypełnionego grochem (np. rzut do oddalonego wiaderka);
  • Zwijanie kocyka lub ściereczki palcami stóp;
  • Rysowanie kredką umieszczoną między paluszkami stopy;
  • W leżeniu na plecach toczenie piłeczki po ścianie w górę podeszwą stóp;
  • Chodzenie kilka razy dziennie po macie z kolcami imitującej chodzenie po kamieniach;
  • Podczas zabawy uczymy dziecko siedzieć „po turecku”- unikamy siedzenia między piętami w „literkę W”;

CECHY WŁAŚCIWEGO OBUWIA DLA DZIECKA 1 – 8 LAT:

  • Cholewka buta powyżej kostki;
  • Cholewka ze skóry naturalnej w celu dobrego dopasowania;
  • Usztywniony zapiętek sięgający do kostek;
  • 3 rzepy (zapięcie) pozwalające na dobre trzymanie całej stópki;
  • Podeszwa z obcasem Thomasa;
  • Płaska podeszwa od wewnątrz pozwalająca na zastosowanie

wkładek ortopedycznych w celu dodatkowej korekcji;

  • Elastyczna podeszwa (głównie 1/3 przedniej długości);